Dom Spotkań z Historią

szukaj  rss
Zdarzenia

Kalendarium
Gra miejska Edwarda04.09.2010 14:00

Już po raz drugi zaprosiliśmy do udziału w  "Grze miejskiej Edwarda" inspirowanej wystawą "Cztery pory Gierka". Przystanki gry  znalazły się m.in. w biurach, urzędach i kawiarniach Śródmieścia. Zabawa była okazją do przypomnienia sobie, czym była „dekada Gierka”, a także poszerzenia wiedzy o latach 70.

www.gra.dsh.waw.pl





Inne wydarzenia towarzyszące wystawie:
 
W październikowe piątki zapraszamy państwa na cztery spotkania w cyklu "Cztery pory kultury":
8 października: Teatr polski lat 70.
15 października: Muzyka polska lat 70. Od Opola do Jarocina
22 października: Telewizja lat 70.: między rozrywką a propagandą
29 października: Film polski lat 70.: kino eksperymentujące z rzeczywistością

Polecamy również nowy, autorski cykl prof. Jerzego Kochanowskiego "PRL bocznymi drzwiami":
23 września: Problem nr 1, czyli mięso w PRL-u
21 października: Pieniądze polskie i prawdziwe, czyli dolar w PRL-u
25 listopada: Jesteśmy za biedni, żeby wypoczywać w kraju
9 grudnia: W bocznej kieszeni... co o mieszkańcach PRL mówiły dowody osobiste.

Fotoreportaż z gry miejskiej Edwarda. Kliknij aby powiększyć zdjęcia i przeczytać podpisy.

  • 
	Gra rozpoczęła się rejestracją w recepcji. Tu jeszcze było przyjemnie... Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Im dalej jednak, tym trudności w uzyskaniu odpowiednich pieczątek było więcej. Kasa Wojewódzkiego Urzędu Kwaterunkowego. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Korytarze PRL-owskiego urzędu. Tym razem nie sprawdzaliśmy wiedzy rolniczej graczy, ale może następnym razem? Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Wejścia do dyrektora broniła niczym cerber sekretarka. Aby wejść trzeba było wykonać kolejne zadanie. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Urząd w czasie przeprowadzki, co dodatkowo komplikowało życie graczom. Windy nie działały, dokumenty pogubione, kolejki do okienka... Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Jednym z zadań było porządkowanie dokumentów kwaterunkowych. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Chaosu organizacyjnego ciąg dalszy. W charakterze łapówki zagraniczna whiskey (zapewne zdobyta za bony).  Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Wizyta w nastepnym urzędzie była kolejną okazją do zapoznania się z absurdami peerelowskiej biurokracji. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Niektórzy się bali, inni spoufalali. Każdy musiał jednak wykonać takie samo zadanie. W tym wypadku było to... Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	przetłumacznie refrenu piosenki Karla Gotta. Podobno dla Służby Bezpieczeństwa. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Ciężka praca nad tłumaczeniem. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Po powrocie okazało się, że w Urzędzie rezyduje grupa opozycjonistów tworząca na sitodruku odezwę. Pod latarnią podobno najciemniej... Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Kolejny punkt na Placu Zamkowym obsadzony był geodetami-załatwiaczami. Trzeba było dla nich zdobyć m.in. papier toaletowy. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Niektórzy gracze nie chcieli oddać trofeum... Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Tym razem skromniejsza łapówka, czyli goździki. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Liczne dokumenty wymagały licznych pięczątek. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Zdobycie pięczątki nie było łatwe. Trzeba było sobie więc jakoś radzić. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Pomocny był Pan Zbyszek, który handlował ziemniakami. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	U pana Zbyszka załatwić można było nie tylko ziemniaki. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Zespół medyczny - prawdziwy postrach wśród wszystkich drużyn. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Asystent pani doktor upomina niesfornych zawodników. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Wszystkie drużyny musiały przejść testy sprawnościowo-zdrowotne. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Narada przed kolejnym zadaniem. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Kolejnym punktem było prawie normalne mieszkanie na Powiślu. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Szybko okazało się, że to tylko pozory. Mieszkanie było bandycką meliną. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Na trasie do kolejnego punktu przeszkoda, czyli... Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	esbecy. Mogą zatrzymać. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Ta drużyna miała pecha. Esbecy legitymują graczy. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Ostatni punkt i ostatnia upragniona pięczątka. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
  • 
	Zespół gry. Fot. Wojciech Artyniew/FORUM
 
Designed by: Kotbury
O nas | Wystawy | Medioteka | Księgarnia | Zapowiedzi | Zdarzenia | Edukacja | Wyłącz system | Kontakt